Masowo. Powyborczo.
W roku powyborczym 2012 samorządy mogą zlikwidować nawet około 1000 szkół.
Link 1– tu dane MEN.
Link 2– tu dane ZNP.
Pospiesznie. Powyborczo. Z pomocą SLD… Bez konsultacji z rodzicami, nauczycielami i radnymi.
We wrześniu 2011 r. (przed wyborami) „na spotkaniach roboczych pracowników Wydziału Oświaty i Wychowania [Zarządu Dzielnicy Warszawa Mokotów] przygotowano wstępną wersję racjonalizacji sieci szkół i placówek naszej Dzielnicy [tu następuje ich wyliczenie wraz z planowanymi terminami realizacji] od 1 września 2012 r. [lub] od 1 września 2013 r.”.
„Powyższe propozycje … omawiane były przez członków Zarządu Dzielnicy i pracowników Wydziału Oświaty i Wychowania oraz 28 października 2011 [niecałe trzy tygodnie po wyborach] przedstawione w Biurze Edukacji [m.st. Warszawy] przez [wybranego i popieranego przez radnych PO i SLD] Burmistrza Dzielnicy Pana Bogdana Olesińskiego. Kierownictwo Biura Edukacji sugerowało likwidację małego … Gimnazjum nr 6 przy ul. Gruszczyńskiego 12. Nie wyraziło również zgody na wygaszenie liceum ogólnokształcącego w [Zespole Szkół Integracyjnych] nr 62 przy ul. [Św.] Bonifacego 12."
Rodziców, nauczycieli i radnych z Komisji Oświaty o tym nie powiadomiono.
„Odbywały się również konsultacje z niektórymi przedstawicielami wymienianych wyżej placówek.”
„6 grudnia 2011 r. na forum wszystkich dyrektorów uczestniczących w szkoleniu wyjazdowym wymienianych całość problemów związanych z racjonalizacją sieci przedstawił Zastępca Burmistrza [i kandydat na posła PO w ostatnich wyborach parlamentarnych] Krzysztof Skolimowski.”
Rodziców, nauczycieli i radnych z Komisji Oświaty o tym nie powiadomiono.
30 stycznia 2012 r. o godz. 16.45 wiceburmistrz Skolimowski przedstawił te propozycje radnym z Komisji Oświaty oraz zaproszonym dyrektorom i innym zainteresowanym przedstawicielom likwidowanych szkół i innych placówek oświatowych (w tym dwu Ognisk Pracy Pozaszkolnej, pełniących rolę jedynych domów kultury utrzymywanych przez dzielnicę na Dolnym Mokotowie).
31 stycznia 2012 r. o godz. 16.00 już na sesji Rady Dzielnicy przedstawił te propozycje (likwidacji w sumie 11 szkół lub innych placówek oświatowych oraz ogródka jordanowskiego).
Radni PiS protestowali, ale radni PO i SLD głosowali za.
A 2 lutego 2012 r. o godz. 16.00 przedstawiciel pani prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz przedstawiał radnym na sesji Rady m.st. Warszawy niektóre spośród wielu innych planowanych propozycji likwidacyjnych (w sumie tego dnia przedstawił propozycje likwidacji 15 szkół i przedszkoli oraz innych placówek oświatowych).
Radni PiS, rodzice i niektórzy nauczyciele protestowali, ale radni PO i SLD głosowali za.
Link 3– tu odpowiedź burmistrza Mokotowa na moją interpelację.
Link 4– tu porządek obrad i projekty uchwał XX Sesji Rady Dzielnicy Mokotów.
Link 5– tu porządek obrad i projekty uchwał XXXI Sesji Rady m.st. Warszawy.
Pokrętnie argumentując
„Wysokie koszty utrzymania mało liczebnych placówek, konieczność wprowadzenia oszczędności oraz lawinowa malejąca liczba uczniów w gimnazjach były podstawowymi motywami podjęcia działań” – pisze pan burmistrz najludniejszej i utrzymującej najwięcej stołecznych szkół dzielnicy Warszawa-Mokotów, pan Bogdan Olesiński.
Ale przecież:
„W ostatnich latach w stołecznym ratuszu, urzędach dzielnic i podległych biurach przybyło … niemal dwa tysiące [urzędników]. A władze Warszawy wciąż ogłaszają kolejne nabory … w czasie pierwszej swojej kadencji … prezydent Hanna Gronkiewicz Waltz … zatrudniała średnio 1,3 urzędnika dziennie. … Tylko w grudniu i połowie stycznia br. rozpoczęło się … 26 [rekrutacji.] W tegorocznym budżecie wydatki na wynagrodzenia miejskich biurokratów wyniosą niemal 700 mln zł. To o 13 mln zł więcej niż rok temu.”
A ponadto:
„Nadchodzi wyż demograficzny. Szkoły będą potrzebne. Nie popełniajmy takiego błędu jak przy przedszkolach. Były zamykane, a teraz brakuje miejsc dla przedszkolaków.”
Bez konsultacji z rodzicami
„Samorządy na ostateczne decyzje mają czas do końca lutego. Zgodnie z prawem, zamiar związany z likwidacją każdej szkoły samorząd musi zgłosić najpóźniej na sześć miesięcy przed terminem jej zamknięcia. Jest również zobowiązany do „skutecznego powiadomienia rodziców uczniów” (poprzez np. zebranie ich podpisów na liście w trakcie zebrania w szkole) oraz kuratora oświaty, który w ciągu 14 dni opiniuje uchwały pozytywnie lub negatywnie. Decyzja kuratora nie jest jednak wiążąca. W przypadku negatywnej opinii, samorząd może, ale nie musi rezygnować z planów likwidacyjnych.”
Inne pożyteczne linki:
Link 10 – Wokół likwidacji szkół znów gorąco
Link 11 – Czy potrzebujemy takiego Ministerstwa Edukacji
Link 12 – Głosowałeś na PO? To też twoja wina!
Komentarze
Pokaż komentarze (5)